IV Parafialny Festyn Rodzinny - 7 września 2025
niedziela 14.09.2025
W minioną niedzielę, 7 września, w ogrodzie przy kościele p.w. Najświętszego Zbawiciela we Włocławku, odbył się IV Parafialny Festyn Rodzinny. Celem tej inicjatywy była integracja międzypokoleniowa i wspólna zabawa. Wzięli w niej udział liczni mieszkańcy oraz sympatycy naszej parafii. Przybyli zarówno rodzice z dziećmi, jak i młodzież oraz osoby starsze. Niniejsze wydarzenie zostało przygotowane przez duszpasterzy oraz liczne grono parafian.
Spotkanie rozpoczęło się po Mszy Świętej o godzinie 14:00. Zainaugurował je krótką modlitwą ks. proboszcz Świerad Pettke. Zasadniczą część poprowadził wodzirej. Podobnie jak w poprzednich latach, był nim Pan Michał Piekarski, który zapewnił niezwykle sympatyczną atmosferę. Zorganizowano rozgrywki sprawnościowe: rzut obręczami i piłeczkami do celu czy przeciąganie liny. Pojawiły się osoby przebrane za średniowieczne mieszczanki oraz postacie z bajek, jak na przykład Myszkę Miki. W związku z przypadającym w bieżącym roku tysiącleciem koronacji Bolesława Chrobrego rozstrzygnięto konkurs plastyczny. Zorganizowano również grę terenową, połączoną z quizem dotyczącym początków państwa polskiego. Jej uczestnicy mogli uwiecznić swój wizerunek w fotobudce z przedstawieniem wspomnianego władcy. Wśród dzieci popularnością cieszyło się też malowanie twarzy. Na spotkanie przybyli wozem pożarniczym strażacy z KM PSP we Włocławku. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się loteria, nazwana LOSteriadą. Po fanty ustawiła się długa kolejka. Z każdym z nich była bowiem związana wygrana w postaci upominków rzeczowych oraz udział w losowaniu głównych nagród.
Uczestnicy festynu chętnie spożywali przygotowane na tę okazję tradycyjne kujawskie dania. Były nimi ugotowany na kiełbasie żur z ziemniakami oraz chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem. Na deser, do tradycyjnej kawy bądź herbaty, można było skosztować upieczone przez naszych parafian różne rodzaje ciast. Zainteresowaniem młodszej części uczestników cieszyły się wata cukrowa, popcorn, lody i lemoniada.
Jak już wspominaliśmy, impreza przebiegała w bardzo sympatycznej atmosferze. Nasi księża chętnie podejmowali rozmowę z przybyłymi gośćmi. Wesołym akcentem było przebranie się wikariusza, ks. Sławka Wysockiego, za Obelixa. Całość dopełniała muzyka. Wodzirej odtwarzał nagrania piosenek takich wykonawców, jak Majka Jeżowska czy zespół Arka Noego. Szczególnie ochoczo nasi goście bawili się przy utworze Ryszarda Rynkowskiego Zwierzenia Ryśka, znanej powszechnie pod tytułem Jedzie pociąg z daleka.
Tegoroczne spotkanie zakończył ks. proboszcz podziękowaniami za obecność i zaangażowanie, jednocześnie zapraszając uczestników na kolejny festyn w przyszłym roku. Poinformował on jednocześnie, że zgromadzone podczas festynu środki finansowe zostaną przeznaczone na dokończenie remontu dachu naszej świątyni.
Krzysztof Optołowicz, Katarzyna Kłodzińska


















